Opublikowano

 12-16.04.2021r.

TEMAT TYGODNIA: „DBAMY O NASZĄ PLANETĘ”

Drodzy Rodzice,

W tym tygodniu porozmawiajcie z dziećmi, jak możemy dbać o naszą planetę. Niech dzieci zastanowią się, kim jest przyjaciel przyrody i czy one same dbają o rośliny i zwierzęta. Wspólnie z dziećmi zastanówcie się jak można dbać o środowisko (oszczędzając wodę i prąd, sadząc i pielęgnując rośliny, troszcząc się o zwierzęta, segregując odpady). Zachęćcie dzieci do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu, przypomnijcie zasady zachowania w lesie. Zapoznajcie dzieci z  pojęciem  recyklingu i sposób, w jaki się go na produktach oznacza, pokażcie prawidłową segregacji śmieci (dzielenie odpadów na przetwarzalne i nieprzetwarzalne, a przetwarzalnych na odpowiednie kategorie).  Niech dzieci dowiedzą się od Was również, czym jest prąd i do czego służy, jakie urządzenia potrzebują go do działania i jak można go oszczędzać. Zagrajcie z dzieckiem w grę dydaktyczną. Wspólne wycieczki na łono natury mogą przynieść wiele korzyści zarówno dla całej rodziny, jak i dla poszczególnych jej członków. Jest to nie tylko czas ruchu na świeżym powietrzu, ale również obserwowania przyrody i umacniania relacji.

 

1.JESTEM PRZYJACIELEM PRZYRODY! (poniedziałek 12.04.21r.)

1.„Czy jestem przyjacielem przyrody?” – formułowanie odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dziecka i opowiadania Janiny Krzemienieckiej i Barbary Lewandowskiej „Wielka przygoda małej Zosi”.

Rodzic czyta opowiadanie. W trakcie czytania zadaje dziecku pytania do poszczególnych fragmentów.

Biedronka – Kropeczka mieszkała na łące pod listkiem koniczyny. Dobrze jej tu było. Przeszła na łąkę Zosia. Posadziła małą biedroneczkę na dłoni i powiedziała: – Masz czerwoną sukienkę, to i domek musisz mieć czerwony. I zamknęła Kropeczkę w pudełku od zapałek. Były tu cztery gładkie ściany, ale nie było koniczyny ani grzejącego słonka, ani błękitnego nieba. A kiedy wieczorem Zosia zasnęła, poczuła nagle, że robi się coraz to mniejsza i mniejsza… Wreszcie była tak malutka, że mogłaby się wykąpać w mamusinym naparstku jak w wannie. Wtedy przyszła do niej Kropeczka. – Chodź ze mną – powiedziała. I Zosia poszła z biedronką na łąkę. Teraz trawy wydawały jej się wielkie jak drzewa. Szumiały jak las. Z gęstwiny wyszedł ogromny chrząszcz. – Kto mi spać przeszkadza? – mruczał rozgniewany. Zosia przestraszyła się jego groźnych rogów. Zaczęła uciekać co sił w małych nóżkach. O mało nie wpadła w gęstą sieć pająka! W tej sieci siedziała zapłakana pszczoła. – Uwolnię cię, nie płacz… – obiecała Zosia Małymi paluszkami rozrywa nitki. Prędko, prędko, bo pająk może wrócić lada chwila! Oho! Już nadchodzi! Z daleka krzyczy: „ Ja wam dam!, Ja wam dam!” Może sobie krzyczeć! Nic już nie zrobi ani pszczole, ani Zosi! Pszczoła poleciała z Zosią do ula. Strażniczka zaprowadziła je do królowej. Opowiedziała Zosia o całej przygodzie. – Bzum – bzum – bzum – zabrzęczała królowa. Jesteś bardzo dzielna Zosiu. A w nagrodę weź dwa dzbany miodu. Wyszła Zosia z ula. Dźwiga dzbany. Miodek pachnie znakomicie. Spróbowała raz i drugi… Nie zdążyła po raz trzeci oblizać paluszków, bo z wielkim szumem i bzykaniem nadleciały osy – łakomczuchy. W mig wylizały dzbany i dalejże gonić Zosię! A żądła miały ostre jak szpileczki! Kto wie, co by się z Zosią stało, gdyby Kropeczka nie przybiegła na pomoc. – Siadaj mi na grzbiecie! – zawołała. Rozwinęła skrzydełka i… frunęła wysoko. – Już mnie nie złapiecie, obrzydliwe osy! – cieszyła się Zosia. – Zaraz wam pokażę: „Zyg, zyg, marcheweczka”… Podniosła rączki i… poleciała w dół! Chlup! Wpadła w środek ogromnego stawu. Karp, który tu mieszkał, bardzo się zdziwił: „Jeszcze takiej ryby nigdy nie widziałem. Może zjeść ją na śniadanie?”. Nie zjesz, karpiu, Zosi, bo po wędce już ucieka na powierzchnię wody! Usiadła na listku jak na wysepce. I martwi się:„Kto mi pomoże dopłynąć do brzegu?”. – Ja! – powiedział nartnik. – Przecież umiem sunąć po wodzie! Siadła Zosia nartnikowi na grzbiecie. Za chwilę była na brzegu. Spotkała tu pracowite mrówki. – Co robicie? – spytała. Ale mrówki nie miały czasu na rozmowę. Naprawiały mrowisko, które nocą popsuł deszcz. Pomagała im Zosia w pracy. A potem pokazały jej mrówki całe mrowisko. Taki był tam ruch i gwar, jak na ulicach prawdziwego miasta! Najbardziej podobał się Zosi żłobek. Tu wylęgały się z jajeczek małe mrówki. Opiekowała się nimi Zosia, dopóki nie podrosły. A kiedy już umiały chodzić, poszła z nimi na spacer. Wesoło bawiły się na łące. Nagle rozległ się hałas, tupanie. To chłopcy przybiegli na łąkę z siatką na motyle. Uciekły mrówki. Zosia schowała się pod listkiem Zaszumiało, zahuczało, zachwiał się listek i… już Zosia zaplątana w gęstą siatkę! Na próżno krzyczała. Głos miała cichy jak szelest trawki. Nikt jej nie słyszał. – Masz czerwoną sukienkę, to i domek musisz mieć czerwony – powiedział chłopiec. I zamknął ją w pudełku od zapałek. Były tu cztery gładkie ściany, ale nie było zielonego listka ani grzejącego słońca, ani błękitnego nieba. I wtedy Zosia obudziła się. A potem otworzyła pudełko. – Biedroneczko – Kropeczko, leć na łąkę do pachnącej koniczyny, błękitnego nieba i grzejącego słonka!

Rodzic pyta: Co się stało, gdy dzieci złapały Zosię w siatkę na motyle? Co zrobiła Zosia, gdy się obudziła? Jak zachowuje się przyjaciel przyrody? Czy jestem przyjacielem przyrody? – dziecko odpowiada na pytanie, uzasadniając swoją odpowiedź przykładami.

2.„Pajączek” – masaż relaksacyjny.

Dziecko siedzi za Rodzicem. Rodzic czyta wiersz, mówiąc  jakie ruchy należy wykonywać na plecach Rodzica.

Wspinał się pajączek po rynnie. Dziecko „wędruje” palcami od dołu ku górze po plecach Rodzica Spadł wielki deszcz i zmył pajączka. Układa obie dłonie płasko na plecach i szybko przesuwają je w dół.

Zaświeciło słoneczko. Masuje plecy ruchem okrężnym.

Wysuszyło pajączka, rynnę i… Masuje plecy tak długo, aż poczuje ciepło.

dalej wspinał się pajączek po rynnie. Zaczyna masaż od początku.

3.„Uciekająca pszczoła” – zabawa ruchowa.

Dziecko biega swobodnie, układając ręce jak „skrzydełka” i bzycząc – jest pszczołą. Rodzic jest niedźwiedziem – krąży powoli. Na hasło Niedźwiedź szuka miodu! pszczoła zatrzymują się i nie może się poruszać. Niedźwiedź chodzi i sprawdza, czy dziecko się poruszyło. Następnie zamiana ról.

 

2.CIESZĘ SIĘ PIĘKNĄ I ZDROWĄ ZIEMIĄ! (wtorek 13.04.21r)

1.„Spacer żuka” – opowieść ruchowa.

Rodzic czyta opowiadanie, dziecko wykonuje ruchy zgodnie z treścią opowiadania. Pewien mały żuk poszedł na spacer. (dziecko maszeruje). Na swej drodze napotkał dużego jeża. (zatrzymuje się i patrzy do góry). Jeż był tak ogromny, że żuk musiał wysoko podskoczyć trzy razy, aby jeż go zauważył. (podskakuje, licząc: jeden, dwa, trzy). Poszedł dalej (maszeruje), lecz tam rosła bardzo gęsta trawa, więc żuk musiał się schylić, aby przejść. (chodzi na ugiętych kolanach ze schyloną głową). Gdy mu się to udało, dotarł na bardzo piaszczystą drogę, trudne to zadanie dla żuka, trzeba szybciutko przebierać nogami. (dziecko przemieszcza się, szybko poruszając nogami) Ale cóż to?! Nie udało się! Nasz żuk przewrócił się na plecy. (dziecko kładzie się na plecach). Biedny mały żuk przebierał nóżkami tak szybko i bujał się na boki (dziecko wykonuje te czynności), ale nie udawało mu się podnieść. Nagle zawiał mocniejszy wiatr i przewrócił żuka z powrotem na nogi. (dziecko przekręca się na bok, później kładzie się na brzuchu i wstaje). Bardzo już zmęczony, ale zadowolony żuk wrócił do domu i położył się, aby odpocząć. (dziecko idzie powoli, następnie kładzie się na brzuchu i zwija w kulkę).

2.„Zabawy umuzykalniające”.

– Misia bela – zabawa z pokazywaniem.

Trąf, trąf, misia bela –  dziecko uderza cztery razy piąstkami o siebie, pionowo jedna o drugą.

Misia kasia  – przykuca i otwartymi dłońmi uderza raz o podłogę.

Kąfacela –  wykonuje dwa podskoki.

Misia a –  obraca się wokół swojej osi w lewo i klaszcze w dłonie na „a”.

Misia be –  obraca się wokół swojej osi w prawo i klaszcze w dłonie na „be”.

Misia kasia –  przykuca  i otwartymi dłońmi uderza o podłogę.

Kąface –  wykonuje trzy podskoki.

– Poruszanie się do rytmu klaskanego przez Rodzica: marsz, podskoki, bieg.

– Ćwiczenia oddechowe  „Drgająca chusta”. Dziecko leży. Obiema rękami trzyma chustę przy twarzy i dmucha na nią. Siada, trzymając chustę przed nosem. Wciąga powietrze – chusta zbliża się do nosa, wypuszczają powietrze – chusta się oddala. Staje, kładzie chustę na głowie tak, by zasłaniała oczy, i na wydechu dmucha na nią, aby drgała.

– Rozśpiewanie (Rodzic zwraca uwagę na dykcję dziecka). Dziecko stoi. Przeciąga się, ziewa, porusza ramionami, prostuje się. Śpiewa, powtarzając za Rodzicem: (gama) Słońce wschodzi coraz wyżej i zachodzi coraz niżej. Rodzic śpiewa: cicho, głośniej i najgłośniej – dziecko powtarza

3.„Co możemy zrobić dla naszej Ziemi?” – rozmowa na temat sposobów dbania o środowisko. Rodzic mówi: Abyśmy nadal mogli oglądać drzewa, słyszeć śpiew ptaków i czuć zapach kwiatów, musimy dbać o środowisko. Jak możemy chronić lasy? (…), wodę (…), dbać o przyrodę? (…). Dziecko swobodnie wypowiada się na temat sposobów ochrony przyrody. Rodzic uzupełnia wypowiedzi dziecka o inne pomysły: Wyłączaj światło w pokoju, z którego wychodzisz! Zakręć wodę, gdy jej nie używasz, na przykład, gdy myjesz zęby! Wymieniliśmy/ wymienimy żarówki na energooszczędne! Posadzimy, krzew lub inne rośliny! Posadzimy i będziemy  pielęgnować kwiaty na balkonie! Gdy są mrozy, dokarmiaj ptaki! Segreguj śmieci! Rodzic wyjaśnia, co to jest recykling (powtórne przetworzenie produktu).

4.„Drzewo” – praca z KP2.27.

Przed wykonaniem zadania z KP2.27 Rodzic powtarza z dzieckiem zdobyte wcześniej informacje na temat: Czego rośliny potrzebują do życia?

5.„Cienie – chrońmy Ziemię”– skojarzenia.

Rodzic za pomocą światła lampy rzuca na ścianę cienie różnych przedmiotów (rozgałęzionego patyka, kwiatka, szczotki do mycia zębów, żarówki, butelki plastikowej, słoika). Rodzic pyta: W jaki sposób możemy chronić Ziemię? Co kojarzy ci się z tym cieniem? Widząc obraz (cień) na ścianie, dziecko swobodnie wypowiada się na temat sposobów ochrony przyrody.

 

3.CZY TO SIĘ JESZCZE PRZYDA? ( środa 14.04.21r.)

1.„Czy to się jeszcze przyda?” – rozmowa na temat recyklingu oraz zabawa dydaktyczna.

Rodzic tworzy na podłodze ze sznurka dwa koła. W jednym z nich znajduje się kartka ze znakiem recyklingu, a w drugim – kartka z przekreślonym znakiem recyklingu.

Rodzic prezentuje znak recyklingu i tłumaczy, że umieszcza się go na produktach, które nadają się do powtórnego przetworzenia. Pokazuje dziecku takie produkty. Rodzic stawia przed dzieckiem koszyk, worek z różnymi przedmiotami. Dziecko  losuje jeden przedmiot (śmieć) z koszyka – papier, opakowanie kartonowe, pudełko, butelki: plastikową i szklaną, puszkę, pojemnik po serku, starą zabawkę – i wkłada go do wybranej obręczy. Rodzic rozmawia z dzieckiem o tym, czy wszystkie odpady znajdują się we właściwym miejscu.

2.„Gdzie z tym śmieciem?” – zabawa ruchowa, dydaktyczna.

Rodzic rozkłada na podłodze trzy obręcze z różnymi symbolami: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne. Tłumaczy dziecku, co to są tworzywa sztuczne (to materiały sztucznie wytworzone przez człowieka, nie występują w naturze). Dziecko bierze z obręczy oznaczonej zielonym znakiem recyklingu po dwa „śmiecie”. Spaceruje między obręczami, umieszczają jeden ze „śmieci” w odpowiedniej obręczy (papier, szkło lub metale i tworzywa sztuczne) Rodzic sprawdza poprawność wykonania zadania. Rzeczy umieszczone niewłaściwie wkłada do obręczy z symbolem recyklingu.  Zastanawiają się, gdzie włożyć odpady niewłaściwie umieszczone przez dziecko. Rodzic pokazuje dziecku symbol bio i tłumaczy, że do tych pojemników będziemy wrzucać wszystkie skórki owoców, resztki jedzenia, gałęzie, trawę. Rodzic mówi: To tu wyrzucilibyśmy te wszystkie rzeczy (wskazuje na znajdujące się obok odpady), których nie mogliśmy umieścić w żadnej obręczy, bo nie nadają się do przetworzenia.

3.„Co to jest?” – rysowanie palcem na plecach.

Zabawa w parach. Dziecko z Rodzicem nawzajem rysują sobie na plecach różne przedmioty i zgadują, co to jest. Zaczynają od prostych form, takich jak fala, piłka, choinka, serce, kwiatek, dom, przechodząc do trudniejszych – bałwan, ryba, samochód, człowiek, żaglówka.

 

4.PO CO NAM PRĄD? ( czwartek 15.04.21r.)

1.„Po co nam prąd?” – rozmowa na temat sposobów wykorzystania prądu na podstawie doświadczeń dziecka oraz pierwszej części opowiadania Grzegorza Kasdepke „Pstryk”.

Rodzic czyta opowiadanie.

Uważaj, teraz będzie się działo – mruknął Dominik, włączając elektryczny czajnik. Zanim Junior zdążył podkulić ogon, w całym domu błysnęło, huknęło – a potem zapadła ciemność. I cisza. Przestało grać radio, przestały pracować lodówka i pralka, przestał działać komputer, i nawet Junior przestał sapać, choć nie był przecież na prąd. Widać, wszystko to zrobiło na nim spore wrażenie. Pierwsza odezwała się babcia Marysia. – Dominik! – zawołała z dużego pokoju. – To twoja sprawka?! – Prowadzę wykład – odkrzyknął dyplomatycznie Dominik. – O czym?! – Głos babci dochodził już z korytarza. – Nie mów, że o elektryczności! – Mogę nie mówić… – mruknął Dominik. – Hau! – dodał mu otuchy Junior. Zza drzwi dobiegł ich szelest, trzask, odgłosy majstrowania przy elektrycznych korkach – i naraz z głośnika radia popłynęła muzyka, a lodówka wzdrygnęła się, jak po przebudzeniu z krótkiej drzemki, i znowu zaczęła pracować. Dominik i Junior zmrużyli oczy. – Przecież tata ci mówił – zasapała babcia, wchodząc do kuchni – żebyś nie włączał tego czajnika, gdy pracuje pralka, tak?! Jutro przyjdą elektrycy i wszystko naprawią! A na razie trzeba uważać! Bo przewody elektryczne w tym mieszkaniu są za słabe, i to dlatego! Chcesz wywołać pożar?! – Hau! – uspokoił ją Junior. Ale babcia Marysia nie była uspokojona; zakazała Dominikowi zabaw w  kuchni, przez co dalsza część wykładu musiała odbyć się w łazience.

2. Praca z KP2.28 – ćwiczenie pamięci. Dziecko koloruje elementy, które wystąpiły w opowiadaniu (czajnik elektryczny, radio) i dorysowuje jeszcze dwa (pralka, lodówka). Liczy, ile jest teraz urządzeń na obrazku i rysuje tyle samo kresek w ramce.

3. „Przestrogi Dominika”– zasady korzystania z urządzeń elektrycznych na podstawie drugiej części opowiadania Grzegorza Kasdepke „Pstryk”.

Tak, z elektrycznością nie ma żartów – westchnął Dominik. – Na przykład najgłupsze, co można zrobić, to suszyć sobie włosy w wannie. Bo jakby suszarka wpadła do wanny, to… Junior zawył rozpaczliwie, dając do zrozumienia, że wie, co by się stało, gdyby suszarka wpadła do wanny. – Tak samo głupie – kontynuował Dominik – jest wtykanie różnych przedmiotów do dziurek od kontaktu! Albo przecinanie przewodów elektrycznych! Jeżeli zobaczę kiedyś, że to robisz, to koniec, zakaz wychodzenia na spacery! Junior, gdyby było to możliwe, podwinąłby nie tylko ogon, ale i uszy, nos oraz całego siebie. – Niemądrze jest także – ciągnął zadowolony z siebie Dominik – ciągnąć za kabel jakiegoś urządzenia, żeby je wyłączyć, bo łatwo taki kabel przerwać! Ani podłączać zbyt wielu urządzeń do jednego gniazdka! I, i… słuchasz mnie? – Hau… – odszczeknął zrezygnowany Junior. – No tak, może to za dużo jak na jeden raz – zgodził się Dominik. – Najważniejsze jest jedno: nie wolno bawić się elektrycznością! Zrozumiałeś? – Hau! – zapewnił Junior. Po czym podskoczył wysoko, pstryknął nosem wyłącznik światła – i wykład został zakończony.

Rodzic  pyta dziecka: Jakie zasady korzystania z urządzeń elektrycznych przekazał Dominik Juniorowi?

4.Zestaw ćwiczeń ruchowych.

– „Rakieta” – dziecko naśladuje rakietę przy starcie. Klaszcze wolno w ręce i tupie, jednocześnie pochylając się raz w lewą, raz w prawą stronę. Potem przyspiesza tempo klaskania i tupania. Obraca się. Szybko uderza dłońmi w kolana. Prawą dłonią zatacza kółka przed nosem i jednocześnie „bzyczy”. Podskakuje, wyciągając ręce do góry z okrzykiem: Hura!

– „Planety” – dziecko udaje, ze przyleciało rakietą na inną planetę. Wita mieszkańców tej planety – podchodzi do Rodzica i wymyśla przyjazny gest powitalny.

– „Taniec w kosmosie” –  do melodii dowolnej piosenki dziecko wykonuje wymyślony taniec.

– „Powrót na ziemię –  dziecko kładzie się na plecach i  podnosi się do pozycji stojącej.

 

5.CO ZROBIĘ DLA ZIEMI? (piątek 16.04.21r.)

1.„Co powiedziałyby zwierzęta? – zabawa dydaktyczna.

Rodzic ustawia dwa krzesła.  Dziecko wyobrażają sobie, że siedząc na pierwszym krześle jest w pięknym lesie, a na drugim – w lesie zniszczonym (połamane rośliny, brudne rzeki i jeziora, wszędzie śmieci). Rodzic prosi dziecko aby wyobraziło sobie, że jest zwierzątkiem, które żyje w jednym lesie i drugim lesie. Dziecko otwiera oczy i mówi to, co powiedziałoby zwierzę, gdyby mieszkało w takim i takim lesie.

Rodzic pyta dziecko: Co możemy zrobić, by wszystkie zwierzęta były zdrowe i szczęśliwe?

2.„Wyścigi dżdżownic” – zabawa ruchowa z elementem pełzania.

Dziecko kładzie się na brzuchu. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze dotarcie do wyznaczonej linii, pełznąc jak dżdżownica. Następnie  dziecko leży na brzuchu, przedramiona oparte o podłogę, podnosi biodra do góry i opuszcza je z jednoczesnym przesunięciem się do przodu.

3.„Co zrobię dla Ziemi?” – gra dydaktyczna.

Rodzic układa na podłodze kartki A4 z numerami od 1 do 20 (przy numerze 20 leży ilustracja przedstawiająca piękny las oraz kartka z napisem META). Przed kartką z numerem 1  ustawia pionki –dowolne – oraz kładzie kartkę z napisem START.  Celem gry jest dotarcie do lasu – pola z numerem 20. Rodzic z dzieckiem kolejno rzucają kostką. Stają na określonym polu. Każde pole od 1 do 20 ma przypisane znaczenie. Jeśli jest ono dobre dla środowiska,  przesuwa się o kilka pól do przodu, a jeśli złe – cofa się.

Znaczenie kolejnych pól:

  1. Pomagacie sprzątać las. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  2. Wyłączacie światło, gdy wychodzicie z pokoju. Przesuwacie pionek o 3 pola do przodu.
  3. Pomagacie leśniczemu dokładać jedzenie do paśnika dla zwierząt. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  4. Po pikniku zostawiliście śmieci w lesie. Cofacie się o 2 pola.
  5. Kupujecie z rodzicami energooszczędne żarówki. Przesuwacie pionek o 1 pole do przodu.
  6. Urwaliście gałęzie, aby zrobić z nich miecze. Cofacie się o 2 pola.
  7. Myjecie zęby przy zakręconym kranie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  8. Włożyliście kij w mrowisko. Cofacie się o 1 pole.
  9. Pomagacie sadzić drzewa. Przesuwacie pionek o 3 pola do przodu.
  10. Głośno krzyczycie w lesie, uciekają zwierzęta, odlatują ptaki. Cofacie się o 2 pola.
  11. Dokarmiacie ptaki w czasie mrozów. Przesuwacie pionek o 1 pole do przodu.
  12. Posadziliście na balkonie kwiaty i je podlewacie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  13. Podeptaliście grzyby. Cofacie się o 2 pola.
  14. Segregujecie śmieci. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  15. Namawiacie rodziców, aby załadowywali pralkę i zmywarkę do pełna i dopiero wtedy uruchamiali urządzenie. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  16. Złapaliście biedronkę i włożyliście ją do pudełka od zapałek. Cofacie się o 2 pola.
  17. Ubrania, z których wyrośliście, oddajecie innym dzieciom. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  18. Do przedszkola przychodzicie z rodzicami pieszo, bo mieszkacie niedaleko, a jadące samochody zatruwają środowisko. Przesuwacie pionek o 2 pola do przodu.
  19. Wyrzucacie kartkę zapisaną tylko z jednej strony. Cofacie się o 1 pole.
  20. Gratulacje! Możecie pospacerować po pięknym lesie!

4.„Pomogę Michałowi segregować śmieci”– praca z KP2.29

5.„Czy wiem, jak chronić moją planetę?” Rodzic zadaje dziecku pytania.

  1. Co robimy, by oszczędzać wodę?
  2. Jak zachowujemy się w lesie, by nie płoszyć zwierząt?
  3. Kiedy należy dokarmiać ptaki?
  4. Co należy zrobić, gdy wychodzimy z pokoju lub łazienki?

6.„Ziemia, powietrze, ogień” – zabawa ruchowa.

Dziecko biega swobodnie. Na hasło Rodzica : Ziemia – kładzie się na plecach, nogi i ręce wyprostowane. Na hasło: Powietrze – klęczy, kołysząc się na boki z wysoko podniesionymi rękami. Na hasło: Ogień – staje nieruchomo z szeroko rozstawionymi rękami i nogami.

Polecamy:

https://www.youtube.com/watch?v=zleExE18fqQ

https://www.youtube.com/watch?v=1MZovZPTP7I

https://www.youtube.com/watch?v=z2FedJPZhXY

https://www.youtube.com/watch?v=pRNtFXew_VE

 

POZDRAWIAMY :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

 …………………………………………………………………….

 

06-09.04.2021r.

TEMAT TYGODNIA: PRACA ROLNIKA

Drodzy Rodzice.

W tym tygodniu porozmawiajcie z dziećmi o znaczeniu pracy rolnika dla ludzi. Omówcie jego obowiązki w gospodarstwie wynikające z pory roku. Porównajcie wspólnie z dziećmi dawne i współczesne narzędzia wykorzystywane na roli. Porozmawiajcie z dziećmi jak i dzięki komu powstaje chleb ( rolnik, młynarz, piekarz). Jak młyny wyglądały dawniej, a dziś. Poproście, aby spróbowały rozróżnić rodzaje zbóż oraz wymienić produkty pochodzenia zbożowego (kasze, płatki owsiane, mąka) a także wybrane rodzaje pieczywa. Zaproponujcie dzieciom wspólne pieczenie chleba i ciasteczek. Przeliczajcie z dziećmi różne elementy liczebnikami porządkowymi, dokładając i zabierając elementy ze zbioru, tak aby została ich podana liczba. Utrwalajcie podczas zabaw z dziećmi kierunki: do przodu, do tyłu, w prawo i w lewo . Czytanie książek – opowiadań i wierszy, w szczególności na temat kosmosu, planet, podróży kosmicznych.

Przeczytajcie i omówcie wiersz Jak kotek zwierzęta mlekiem częstował Heleny Bechlerowej. Dowiedzą się, jak bezpiecznie się zachowywać podczas pobytu na wsi. Porozmawiajcie o obowiązkach związanych z posiadaniem zwierząt i o tym, co jedzą poszczególne zwierzęta żyjące na wsi. Proponujemy również wykonać makietę – projekt ogródka, w którym będą znajdowały się wybrane przez dzieci elementy (trawa, kwiaty, krzewy, drzewa).

 

Dzień 1 PRACOWITY DZIEŃ ROLNIKA (wtorek 06.04.2021)

„Stary Donald farmę miał” – zabawa ruchowa ortofoniczna przy piosence.

Dziecko słuchają piosenki, wymieniają zwierzęta w niej występujące, naśladują je ruchem i głosem.

Stary Donald farmę miał

Stary Donald farmę miał, ija, ija, oł!

Na tej farmie pieska miał, ija, ija, oł!

Słychać hau, hau tu,

Hau, hau tam,

Hau tu, hau tam,

Wszędzie hau, hau,

Stary Donald farmę miał ija, ija, oł!

W kolejnych zwrotkach dzieci naśladują krowę (mu, mu), kaczkę (kwa, kwa) itp

– Rozmowa na temat bezpieczeństwa na wsi oraz obowiązków związanych z posiadaniem zwierząt na podstawie doświadczeń dzieci. Wdrażanie do przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas pobytu na wsi.

– „Czym nakarmię kota, a czym konia?” Pogadanka na temat pożywienia dla zwierząt.

Dziecko siedzi na dywanie rodzic pyta: O czym trzeba pamiętać, gdy ma się zwierzę? (dziecko podaje swój pomysł, rodzic nakierowuje tak, aby padła odpowiedź, że najważniejsze jest odpowiednie pożywienie) Czy wszystkie zwierzęta możemy karmić w ten sam sposób?

 

– Rodzic czyta wiersz i zadaje dziecku pytania.

Jak kotek zwierzęta mlekiem częstował Helena Bechlerowa

To jest Filik – kotek bury.

Ma wąsiki i pazury.

Dobry jest ten kotek Filik:

chce, by wszyscy mleko pili.

Stanął Filik przy kurniku.

– Czy chcesz mleka, koguciku?

Lecz kogucik z kurką czarną

na śniadanie jedli ziarno.

R. pyta: Jakie zwierzęta jedzą ziarno? (kury, indyki, kaczki, gęsi)

Koło żłobu stoi konik.

Filik ładnie się ukłonił.

– Lubisz mleko? – Nie, ja rano

smaczny owies jem i siano.

R. pyta: Jakie zwierzęta jedzą siano? (krowy, kozy, owce, konie)

Do królika kotek podszedł.

– Pij, pij mleczko, bardzo proszę!

Ale królik siadł pod drzewkiem:

chrupu, chrupu – gryzł marchewkę.

R.pyta: Jakie zwierzęta jedzą marchewkę? (króliki, krowy, konie, kozy)

słodkie mleko mu podaje.

– Wypij mleczko sam, Filiku,

ja mam groszek w gołębniku.

R.pyta: Co jedzą gołębie i inne ptaki?

Więc do krówki poszedł kotek.

– Czy na mleko masz ochotę?

– Nie, Filiku, bo ja przecież

jem zieloną trawkę w lecie.

R.pyta: Jakie zwierzęta jedzą latem trawę? (krowy, kozy, owce, konie)

Koło furtki kózka biała

także mleka pić nie chciała.

– Zabierz sobie kotku dzbanek!

Ja jem liście kapuściane.

R.pyta: Co jedzą kozy? (siano, marchew, kukurydzę, groch)

Poszedł kotek do motyla

i dzbanuszek mu nachyla.

Ale motyl tam na łące

pije z kwiatka sok pachnący.

R.pyta: Co jedzą motyle? (nektar, pyłek kwiatowy, soczyste owoce , które spijają za pomocą

trąbki)

Teraz kotek mleko niesie

do wiewiórki w ciemnym lesie.

Na sosence wiewióreczka

gryzie orzech, nie chce mleczka

R.pyta: Co je wiewiórka? (orzechy, ukryte w szyszkach nasiona drzew iglastych, nasiona drzew

liściastych – żołędzie, nasiona klonu, jagody, młode pąki, grzyby)

Wraca kotek. Koło płotka

na ścieżynce jeża spotkał.

Jeżyk woła go z daleka:

– Bury kotku, daj mi mleka!

O, bo jeże, tak, jak kotki,

bardzo lubią mleczko słodkie.

R.pyta: Co je jeż? (owady, dżdżownice, żaby, małe gady, młode ptaki i myszy, ptasie jaja. Piją

mleko matki– są ssakami. Nie można jednak karmić ich krowim mlekiem – choć bardzo go lubią,

dostają po nim biegunki).

 

– Praca z KP2.25.

Rodzic czyta polecenie z karty, dziecko wykonuje zadanie.

Nazwy zwierząt z KP2.25 można wprowadzać również w języku angielskim, np. cow – krowa;

dog – pies; turkey – indyk; chicken – kurczę, horse – koń. ANGIELSKI

 

-„Praca rolnika” – zabawa naśladowcza.

Dziecko wraz z rodzicem  naśladuje wszystkie wskazane czynności lub zwierzęta występujące w wierszu.

 

Dzień 2 PIECZEMY CHLEB (środa 07.04.2021)

 

-Zabawa ruchowa przy muzyce „W poniedziałek rano kosił ojciec siano”
https://www.youtube.com/watch?v=eyXUmg5UdSs
W PONIEDZIAŁEK RANO,

KOSIŁ OJCIEC SIANO,
kosił ojciec, kosił ja,

kosiliśmy obydwa. bis.

A we Wtorek rano,

grabił ojciec siano,
grabił ojciec, grabił ja,

grabiliśmy obydwa.
A w Środę rano

suszył ojciec siano,
suszył ojciec, suszył ja,

suszyliśmy obydwa.
A we Czwartek rano

zwoził ojciec siano,

zwoził ojciec, zwoził ja,

zwoziliśmy obydwa.

 

A zaś w Piątek rano

sprzedał ojciec siano,

sprzedał ojciec, sprzedał ja,

sprzedaliśmy obydwa.

 

A w Sobotę rano

przepił ojciec siano

przepił ojciec, przepił ja,

przepiliśmy obydwa

 

A w Niedzielę z rana

Już nie było siana,

Płakał ojciec, płakał ja,

Płakaliśmy obydwa.

 

-Żyto i chleb – słuchanie opowiadania Czesława Janczarskiego.

Ania poszła na spacer. Wzięła ze sobą Uszatka. Szli ścieżką przez pole.

– Spójrz powiedział Miś – ile tu trawy rośnie na polu! Będzie można na niej fikać koziołki.

– Koziołki będziesz fikał gdzie indziej – uśmiechnęła się Ania. Tej trawy nie wolno deptać. To żyto. Będzie z niego chleb.

Miś nic nie odpowiedział, ale bardzo się zdziwił. „Przecież chleb robi się z mąki, a mąka jest biała, a nie zielona.”

Po drodze jechał wóz. A na wozie siedział dziadek Walenty. – Siadajcie zaproponował Ani i Misiowi. Ania i niedźwiadek usiedli na worku.

– Co jest w tym worku? – zapytał miś.

– Żyto. Będzie z niego chlebek – powiedział dziadek i wyjął z worka garść złocistych ziarenek.

Uszatek znów się zdziwił. Przecież chlebek robi się z mąki, a nie ze „złocistych ziarenek.”

Gdy Ania i Uszatek przyjechali do domu, Miś zaraz poprosił o kromkę chleba. Ach jak mu smakował chleb po spacerze! Jadł z apetytem i myślał:

„Jak naprawdę jest z tym chlebem! Jem go codziennie i nie wiem, czy zrobiono go z mąki, czy ze złocistych ziarenek, czy też z zielonej trawy?”

Podrapał się Uszatek w opuszczone uszko i zamyślił się głęboko: „Kto mi wytłumaczy to wszystko?”

Aby upiec chleb, potrzebna jest ciężka praca wielu ludzi, chleb należy szanować.

 

Porozmawiaj z dzieckiem na temat treści opowiadania:

Gdzie na spacer poszła Ania z Uszatkiem?;

Co tam widzieli?;

Co w workach wiózł dziadek Walenty?;

Dokąd jechał z żytem dziadek Walenty?;

Jak powstaje chleb?;

Jak do powstawania chleba przyczynia się rolnik?;

Jak do powstawania chleba przyczynia się młynarz?;

Jak do powstawania chleba przyczynia się piekarz?;

Jak do powstawania chleba przyczynia się sprzedawca?;

Dlaczego chleb jest tak ważny w życiu człowieka?

 

-„Jak powstał chleb?”

https://www.youtube.com/watch?v=p-HW2BjFBQU

– Praca z KP2.26. Dziecko siedzi przy stole. Rodzic czyta polecenie, dziecko wykonuje zadanie. Rodzic

rozmawia z dzieckiem na temat etapów powstawania chleba.

– Degustacja chleba przygotowanego rano.

Dzień 3 JAKIE MASZYNY POMAGAJĄ ROLNIKOWI (czwartek 08.04.2021)

-„Taczki” – zabawa ruchowa.

Dzieci dobierają się parami z rodzicami/rodzeństwem. Dziecko staje w klęku podpartym obiema rękami, rodzic/rodzeństwo – z tyłu i chwyta je za nogi – tak powstają taczki. Rodzic przygotowuje tor po którym będą się poruszać.

-„Traktor z przyczepą” – praca plastyczno-techniczna.

Rodzic gromadzi pudełka różnej wielkości, kolorowy papier, klej, nożyczki oraz plastikowe koła jako szablony do odrysowywania. Dzieci z rodzicami ze zgromadzonych materiałów wykonują samodzielnie traktory z przyczepami.

 

-Jakie maszyny i urządzenia pomagają rolnikowi? – rozmowa na temat pracy rolnika na podstawie

zdjęć i doświadczeń dzieci.

Dziecko siedzi na dywanie. Rodzic pyta: Jakie znasz maszyny i urządzenia, które pomagają rolnikowi

w jego ciężkiej pracy? Dziecko wymienia nazwy maszyn. Rodzic pokazuje zdjęcia, wśród zdjęć m.in. traktor, kombajn zbożowy, silos, prasa belująca, pług, siewnik. Rodzic opowiada o maszynach rolniczych na podstawie poniższych informacji:

Kombajn zbożowy – jest maszyną, która ścina zboże, młóci je (czyli oddziela ziarno od kłosów).

Na polu kombajn zostawia słomę, a ziarna zbóż zbiera i przesypuje do zbiornika przygotowanego

przez rolnika.

Silos – to zbiornik do przechowywania ziarna, jednak zanim ono tam trafi, musi być bardzo dokładnie

wysuszone, bo inaczej szybko zapleśnieje.

Traktor – jest maszyną wielofunkcyjną. Po podłączeniu do niego innych urządzeń można go wykorzystywać przy różnych pracach.

Prasa belująca – służy do zbierania siana z pola i zwijania go w bele.

Pług – narzędzie do przekopywania ziemi po zimie, aby nie była zbyt twarda. Pług przygotowuje ją tak, aby można było w niej zasiać nowe nasiona.

Siewnik – maszyna do rozsiewania ziarna po polu.

 

https://drive.google.com/drive/folders/1MeYd98IfJt9XM8t_WYra34YEcI1g60JK?usp=sharing

 

Dzień 4 CAŁY ROK NA WSI (piątek 09.04,2021)

 

Kolory pór roku – zabawa dydaktyczna z rymowanką.

Na środku dywanu leżą 4 kartki/ kawalek materiału w innym kolorze: zielona (oznaczająca wiosnę), czerwona (oznaczająca jesień), biała (oznaczająca zimę) oraz żółta (oznaczająca lato). Dziecko siedzi. Rodzic recytuje rymowanki, zatrzymując się kolejno przy odpowiednich stanowiskach.

Gdy podnosi kartkę do góry, dziecko powtarza rymowankę.

Zieloną łąką idzie wiosna, jest kolorowa i radosna.

Żółte słońce mocno świeci, to jest lato, drogie dzieci.

Czerwień liści dookoła, to już jesień do nas woła.

Biało, biało, coraz bielej, to dzięki zimie jest weselej.

Za drugim razem Rodzic mówi początek rymowanki, dziecko dopowiada.

Rodzic zadaje pytanie: Jaką porę roku oznaczają kolory: zielony, żółty, czerwony, biały?

 

-Mam dużo pracy – zabawa dydaktyczna na temat pracy rolnika w każdej z pór roku.

Na środku dywanu leżą 4 kartki w innym kolorze (jak podczas zajęć wyżej). Dziecko staje przy czerwonej kartce  – jest rolnikiem, mówi: jesień. Rodzic czyta tekst dotyczący jesieni na wsi, dziecko w dowolny sposób ilustruje ruchem słuchany tekst. Dni robią się coraz krótsze i należy się spieszyć, by ze wszystkim zdążyć. Trzeba zwieźć ostatnie zbiory, zebrać owoce i zaorać pola. Jesień to czas zbiorów ziemniaków, buraków, a także czas zbiorów jabłek i gruszek w sadzie. W warzywniku gospodyni ścina kapustę i wyrywa marchewki. Rolnik wkrótce zaorze pole i zasieje nowe zboże.

Dziecko staje przy białej kartce  – jest rolnikiem, mówi: zima. Rodzic czyta tekst dotyczący jesieni na wsi, dziecko w dowolny sposób ilustruje ruchem słuchany tekst. Jest zimno i dni są krótkie. Przyroda odpoczywa. Zwierzęta muszą być trzymane w ciepłych pomieszczeniach. Rolnik przycina gałęzie drzew i rąbie drwa na opał. Potem suszy je i składuje. Jest mróz i na łąkach nie ma już trawy. Krowy zostają w oborze, a rolnik karmi je sianem.

Dziecko staje przy zielonej kartce  – jest rolnikiem, mówi: wiosna. Rodzic czyta tekst dotyczący jesieni na wsi, dziecko w dowolny sposób ilustruje ruchem słuchany tekst. Trawa już się zieleni i zwierzęta wychodzą na łąkę. Zboża posiane jesienią już wzeszły i potrzebują składników odżywczych, dlatego rolnik rozsypuje na polu nawóz. Wiosna to czas narodzin. W gospodarstwie rodzą się: kurczęta, cielęta i źrebięta.

Dziecko staje przy żółtej kartce  – jest rolnikiem, mówi: lato. Rodzic czyta tekst dotyczący jesieni na wsi, dziecko w dowolny sposób ilustruje ruchem słuchany tekst. Lato na wsi to czas żniw czyli ścinania i zbierania zboża, sianokosów i wielu innych prac. Sąsiedzi pomagają sobie nawzajem. Gospodyni w warzywniku zbiera pomidory, fasolkę i sałatę. Zrywa się część najmniejszych jabłek, aby pozostałe były dorodniejsze.

 

-Jak wygląda pole wiosną, latem, jesienią i zimą? – wykonanie plakatu.

Rodzic rysuje duże koło na kartce. Dzieli koło na cztery części mówiąc: Jedna część to wiosna, druga – lato, trzecia – jesień, a czwarta – zima. Zadaniem dziecka jest narysowanie i wyklejenie każdej części tak, aby przedstawiała daną porę roku. Po wykonanej pracy rodzic rozmawia z dzieckiem na temat wykonanego plakatu. Tłumaczy, że na wsi jest zawsze bardzo dużo pracy, jednak zmienia się ona w zależności od pory roku.

https://www.youtube.com/watch?v=69B_ZJ37PYw

 

 

29.03 – 02.04.2021

TEMAT TYGODNIA  „WIELKANOC”

Drodzy Rodzice,

Tematem tego tygodnia byłaby Wielkanoc. Poznalibyśmy wielkanocną piosenkę Wełniany baranek (sł. Jan Gałkowski, muz. Adam Markiewicz) i Bajeczkę wielkanocną Agnieszki Galicy. Robilibyśmy porządki w sali i ozdabialiśmy ją wykonanymi przez siebie ozdobami. Rozmawialibyśmy o tym, jak wyglądają przygotowania do Świąt Wielkanocnych: tworzy się i święci palmę, robi porządki, sieje rzeżuchę, przystraja pomieszczenia, robi zakupy, przygotowuje potrawy, piecze mazurki i baby, robi kraszanki i pisanki, święci pokarmy. Podczas rozmów i zabaw dzieci poznałyby zwyczaje i obrzędy świąteczne – dowiedziałyby się, czym jest Niedziela Palmowa, Wielki Tydzień, Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego oraz jakie tradycje się z nimi łączą. Rozmawialibyśmy o poście, święconce, dzieleniu się jajkiem i o lanym poniedziałku. Oglądalibyśmy koszyk wielkanocny i sprawdzilibyśmy, co się w nim znajduje (malowane jajka – kraszanki i pisanki, chleb, sól, chrzan, wędlina, wielkanocna babka, baranek wielkanocny z czerwoną chorągwią), mówilibyśmy o tym, jakie znaczenie symboliczne mają wymienione produkty. Dzieci stworzyłyby swoje własne koszyczki z papieru. Przypominałyby sobie nazwy tradycyjnych potraw świątecznych i ćwiczyłyby umiejętność składania życzeń. Dzieci brałyby udział w różnych zabawach związanych ze świętami wielkanocnymi.

 

1.JAK PRZYGOTOWUJEMY SIĘ DO ŚWIĄT? (poniedziałek 29.03.21r )

1.Wełniany baranek sł. Jan Gałkowski, muz. Adam Markiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=6xpm8tTKdCQ

Ten mały nasz baranek,

wszyściutko ma wełniane.

Lali la, lali la, lali la. x2

Wełniane ma trzewiczki,

wełniane rękawiczki.

Lali la, lali la, lali la. x2

Co tu robisz, baranku?

Chłodno dzisiaj od ranka,

chmurki w niebie jak pianka.

Lali la, lali la, la la.

Wełniane masz trzewiczki,

wełniane rękawiczki.

Lali la, lali la, lali la! X2

Ten mały nasz baranek

wszyściutko ma wełniane.

Lali la, lali la, lali la. x2

W kołnierzu futra pełnym

ma łebek cały z wełny.

Lali la, lali la, lali la. x2

Ślicznie ci jest, baranku,

w tym wełnianym ubranku,

ślicznie ci jest, baranku.

Lali la, lali la, la la.

W kołnierzu futra pełnym

masz łebek cały z wełny.

Lali la, lali la, lali la! x2

2. „Jak przygotowujemy się do Świąt Wielkanocnych?” – próba odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dziecka i opowiadania Wielkanocny zajączek.

W sobotę od samego rana przygotowywaliśmy „święconkę”. To taki pleciony koszyczek, w którym jest kawałek chlebka, kiełbaski i są jajka na twardo. Takie zwykłe, do jedzenia, i kolorowe, malowane. Właśnie siedzieliśmy z babcią w kuchni i obieraliśmy cebulę. – Babciu, a do czego nam te łupinki od cebuli? – spytałem. – Popatrz, Michałku – babcia włożyła do garnuszka całą garść cebulowych łupinek i nalała wody. – Teraz ugotujemy w tych łupinkach jajka na twardo. Kiedy woda będzie wrzeć, łupiny puszczą sok i zabarwią skorupki na brązowo. Po wystygnięciu takie jajka można ładnie ozdobić. – A jak, babciu, a jak? – byłem bardzo ciekaw. – Trochę cierpliwości – powiedziała babcia. Jajka się ugotowały. Jak wystygły, babcia wzięła jedno i taką grubą igłą do szycia zaczęła je wydrapywać. – Babciu, a ja tak nie umiem. –Ty możesz zrobić pisankę. Weź pędzelek i ładnie pomaluj jajko farbkami. – Dobrze, babciu. To ja namaluję wyścigówkę i żołnierza – postanowiłem. – Ja wiem, że lubisz malować żołnierzy , ale na pisance malujemy kwiaty, bazie, różne szlaczki – zygzaczki. Takie wzorki, które mówią o nowym życiu, o wiośnie i o radości.

– A co tu napisałaś, babciu? – Alleluja, to znaczy „chwalcie Boga”. Kiedy tylko nasza święconka była gotowa, wziąłem koszyczek   pobiegłem do Miśki, żeby się pochwalić. Misia też miała koszyczek i też był śliczny. A potem poszliśmy do kościoła. Był taki długi stół i stało na nim mnóstwo święconek. Ale nasze były najładniejsze. – A tu jest grób Pana Jezusa. – W  kąciku była zbudowana z kartonu i szarego papieru jaskinia, a w środku ktoś leżał pod prześcieradłem. – To on umarł? – spytała Misia. – Tak, ale potem zmartwychwstał. – To dlaczego leży tutaj? – zupełnie nie mogłem zrozumieć. – Tu prawdziwego Pana Jezusa nie ma. To jest taki symboliczny grób. Żebyśmy wszyscy pamiętali. – Aha. Tak jak kartki przypominajki? – No, powiedzmy, że trochę tak. W niedzielę rano usłyszałem na schodach jakiś turkot. – Misiek, Miiisiek! Co ci przyniósł zajączek? – Michasia wpadła do mojego pokoju jak bomba. – Bo ja dostałam wózek dla lalki i ubranka – Miśka była uradowana. – A co ty dostałeś? – spytała. – Mój zajączek włożył mi do koszyczka robota, takiego na baterię. Co chodzi i mówi. – Zajączek chyba siedział w krzakach na podwórku i słyszał, jak kiedyś powiedziałem Bartkowi, że chciałbym takiego robota. Nagle Misia wstała. – Dzień dobry – to moja mamusia weszła do pokoju. – Dzień dobry, Michasiu. Wesołego Alleluja – odpowiedziała mama. – O! Jaki ładny wózek. To od zajączka? – mama uśmiechnęła się do Misi. – Tak, proszę pani. I jeszcze ubranka dla mojego bobaska. – Miśka wyciągnęła malutki sweterek i mięciutkie kapciuszki. – No, to się zaczęło. Dziewczyny zawsze gadają o ciuchach – westchnąłem. – Nie tylko, syneczku. O kosmetykach też – mamusia roześmiała się. – Ja dostałam od zajączka moje ulubione perfumy. Jaki mądry ten zajączek – mama pogłaskała po policzku tatę, który właśnie wszedł. – Oj tak, bardzo mądry i ma dobry gust. Ja od niego dostałem bardzo elegancki krawat – tata był jeszcze w piżamie, ale na szyi miał zawiązany nowy krawat iwyglądał bardzo śmiesznie. Tata mówi, że to dobrze, jak ktoś umie się zsiebie śmiać. Kocham mojego tatę. – No, kochani, ale chyba już czas się ubrać i zasiąść do świątecznego śniadania? – powiedziała mama, wchodząc do łazienki. – To ja też już lecę, u mnie też będzie śniadanie – Miśka złapała wózek z ubrankami i już jej nie było. Na stole stały talerze i szklanki i półmiski, a także waza z zupą. Była wędlinka i jajka. Wszyscy złożyliśmy sobie życzenia. Uściskałem mamusię i powiedziałem jej, że bardzo ją kocham i życzyłem, żeby była zawsze uśmiechnięta. Dziadkowi ibabci życzyłem stu lat, a tacie, żeby zawsze się mu się wszystko udawało. – Michałku, daj mi swój głęboki talerzyk, dam ci żurku białą kiełbaską – mama zdjęła pokrywkę z wazy. – Nie lubię, nie chcę – skrzywiłem się i zakryłem rękami talerz. – Michałku, a czy ty kiedyś jadłeś żurek z białą kiełbaską? – mama popatrzyła na mnie. – Nie, ale nie lubię! Jak w przedszkolu był żurek, to też nie jadłem – upierałem się. Czułem, że się rozpłaczę. Nie chcę żurku i już.

– Michałku, zrobimy tak. Naleję ci tylko łyżkę, spróbujesz i jak ci nie będzie smakowało, to nie będę cię zmuszała. Dobrze? – spytała mama pojednawczo. – Dobrze, ale tylko łyżeczkę. Taką malutką – pokazałem paluszkami. Spróbowałem, i wiecie co? Żurek jest pyszny. I biała kiełbaska też. Ja nie chciałem jej jeść, bo się bałem, że będzie niedobra. A kiedy mama zapytała: – Kto ma ochotę na jajeczko faszerowane, to pierwszy powiedziałem: – Ja poproszę – i też było bardzo dobre. Mniam, mniam. Teraz już wiem, że nie można mówić, że się czegoś nie lubi, tylko najpierw trzeba spróbować. W koszyczku święconka, wszystko dziś smakuje. Pan Jezus zmartwychwstał, każdy się raduje.

Rodzic  zadaje dziecku pytania do treści opowiadania. Wspólnie z dzieckiem ustala, jak wyglądają przygotowania do Świąt Wielkanocnych: wykonuje się palmy, robi porządki, sieje rzeżuchę, piecze mazurki i baby, maluje jajka, święci pokarmy

3.Tulipany”– wykonywanie kwiatów z papieru kolorowego i plastikowych rurek. Dziecko otrzymuje zieloną plastikową rurkę. Z papieru kolorowego wycina liście i kwiat tulipana i za pomocą taśmy klejącej przykleja je do plastikowej rurki.

4. „Jajka” – praca z KP2.22 – doskonalenie spostrzegawczości.

 

  1. „JAKIE SĄ TRADYCJE ŚWIĄT WIELKANOCNYCH?” (wtorek 30.03.21r)

1.„Jakie są tradycje Świąt Wielkanocnych?” – próba odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dziecka i opowiadania Agnieszki Galicy „Bajeczka wielkanocna”.

Wiosenne słońce tak długo łaskotało promykami gałązki wierzby, aż zaspane wierzbowe Kotki zaczęły wychylać się z pączków. – Jeszcze chwilkę – mruczały wierzbowe Kotki – daj nam jeszcze pospać, dlaczego musimy wstawać? A słońce suszyło im futerka, czesało grzywki i mówiło: – Tak to już jest, że wy musicie być pierwsze, bo za parę dni Wielkanoc, a ja mam jeszcze tyle roboty. Gdy na gałęziach siedziało już całe stadko puszystych Kotków, Słońce powędrowało dalej. Postukało złotym palcem w skorupkę jajka – puk–puk i przygrzewało mocno. – Stuk–stuk – zastukało coś w środku jajka i po chwili z pękniętej skorupki wygramolił się malutki żółty Kurczaczek. Słońce wysuszyło mu piórka, na głowie uczesało mały czubek i  przewiązało czerwoną kokardką. – Najwyższy czas – powiedziało – to dopiero byłoby wstyd, gdyby Kurczątko nie zdążyło na Wielkanoc. Teraz Słońce zaczęło rozglądać się dookoła po łące, przeczesywało promykami świeżą trawę, aż w bruździe pod lasem znalazło śpiącego Zajączka. Złapało go za uszy i wyciągnęło na łąkę. – Już czas, Wielkanoc za pasem – odpowiedziało Słońce – a co to by były za święta bez wielkanocnego Zajączka? Popilnuj Kurczaczka, jest jeszcze bardzo malutki, a ja pójdę obudzić jeszcze kogoś. – Kogo? Kogo? – dopytywał się Zajączek, kicając po łące. – Kogo? Kogo? – popiskiwało Kurczątko, starając się nie zgubić w trawie. – Kogo? Kogo? – szumiały rozbudzone wierzbowe Kotki. A Słońce wędrowało po niebie i rozglądało się dokoła, aż zanurzyło złote ręce w stogu siana i zaczęło z kimś rozmawiać. – Wstawaj, śpioszku – mówiło – baś, baś, już czas, baś, baś.  to „coś” odpowiedziało mu głosem dzwoneczka: dzeń–dzeń, dzeń–dzeń. Zajączek z Kurczątkiem wyciągali z ciekawości szyje, a wierzbowe Kotki pierwsze zobaczyły, że to „coś” ma śliczny biały kożuszek i est bardzo małe. – Co to? Co to? – pytał Zajączek. – Dlaczego tak dzwoni? – piszczał Kurczaczek. I wtedy Słońce przyprowadziło do nich małego Baranka ze złotym dzwonkiem na szyi. – To już święta, święta, święta – szumiały wierzbowe Kotki, a Słońce głaskało wszystkich promykami, nucąc taką piosenkę:

W Wielkanocny poranek dzwoni dzwonkiem Baranek, A Kurczątko z Zającem podskakują na łące. Wielkanocne Kotki, robiąc miny słodkie, już wyjrzały z pączka, siedzą na gałązkach. Kiedy będzie Wielkanoc? Wierzbę pytają.

Rodzic zadaje dziecku pytania: Kogo obudziło wiosenne Słonko? Dlaczego Słońce ich obudziło?  Rodzic kolejno pokazuje przygotowane rekwizyty: gałązkę wierzby, kurczaka z wełny, czekoladowego zajączka, baranka z cukru.  Mówi.: Z gałązek wierzby z „kotkami” robi się palmy wielkanocne, które święci się na tydzień przed Świętami Wielkanocnymi, w Niedzielę Palmową. Kurczaki, Zajączki, Baranki, to symbole Świąt. Te zwierzęce postacie ozdabiają stół wielkanocny i wkładane są do koszyczka wielkanocnego. N. pokazuje pusty koszyczek wielkanocny. W Wielką Sobotę święcone są wielkanocne koszyczki, które wypełnione są różnymi rodzajami pokarmów. Jutro porozmawiamy o tym, co wkłada się do koszyczka.

2„Zagadki wielkanocne” – utrwalenie wiedzy o zwyczajach wielkanocnych. Rodzic czyta dziecko odgaduje.

Usiadły na gałązce wierzby kotki, jak na obrazie. Są szare, puchate, pewnie już wiesz, że to… (bazie)

Gdy skorupka jajka pęka, wychodzi z jajeczka. Wygląda wtedy jak mała, żółciutka kuleczka. (kurczak)

Mogą zaszywać się w lesie lub skakać po łące. Mogą też być czekoladowe to … (zające)

Wełniane ma trzewiczki, wełniane rękawiczki. (baranek)

 

  1. CO WŁOŻYMY DO KOSZYKA WIELKANOCNEGO? ( środa 31.03.21r.)

1.„Co włożymy do koszyka wielkanocnego?” – szukanie odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dziecka, oraz KP2.23.

 W Wielką Sobotę święcone są wielkanocne koszyczki, które wypełnione są różnymi rodzajami pokarmów. Rodzic pokazuje: malowane jajka (są symbolem odradzającego się życia) – kraszanki (pomalowane na jeden kolor) i pisanki (ozdabiane różnymi wzorami i kolorami), chleb (ma zapewniać ludziom dobrobyt i pomyślność), sól (chroni przed zepsuciem i złem), chrzan (ma zapewnić zdrowie i sprawność), kiełbasa (zapewnia zdrowie), wielkanocna babka (jest symbolem umiejętności i dostatku), baranek wielkanocny z czerwoną chorągwią (symbol Jezusa Chrystusa). Dziecko wwykonuje ćwiczenie KP2.23, które jest podsumowaniem.

2.Zestaw ćwiczeń ruchowych.

 1.„Skaczące żabki” – dziecko ustawia się na wyznaczonej linii i skacze do końca , naśladując żabki. Po drodze, na hasło Rodzica: hop, wykonuje pełny obrót dookoła własnej osi.

2.„Jajko na łyżce” – Dziecko trzyma w rękach dużą łyżkę, a na niej ugotowane na twardo jajo. Jego zadaniem jest przejść po wyznaczonej trasie w taki sposób, aby nie zrzucić jajka z łyżki.

3.„W koszyku” – Rodzic rzuca piłkę do dziecka, wymieniając przy tym nazwy różnych produktów spożywczych. Jeśli dany produkt jest w koszyku wielkanocnym dziecko łapie piłkę i odrzuca ją do Rodzzica, a jeśli produktu tam nie ma to dziecko nie łapie piłki.

 4.„Koszyk wielkanocny”– cięcie, przyklejanie, ozdabianie. Dziecko rysuje na kartce koszyk wielkanocny. Następnie z kolorowego papieru wycina to, co powinno się w nim znajdować, i przykleja do obrazka.

5. Rodzic zachęca dziecko do wyrazistego wymawiania łamańców językowych: Kra krę mija, Lis ma norę, Stół z powyłamywanymi nogami, Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego, Ząb – zupa zębowa, dąb – zupa dębowa.

4.JAKIE POTRAWY POSTAWIMY NA ŚWIĄTECZNYM STOLE? ( czwartek 1.04.21r.)

1.„Jakie potrawy postawimy na świątecznym stole? – szukanie odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dziecka i wiersza Danuty Gellner „Obudziły się pisanki”.

Obudziły się pisanki
wielkanocnym rankiem
i wołają:
– Patrzcie! Tu na stole
same niespodzianki!
Bazie srebrno – białe
i baranek mały.
Ten baranek
ma talerzyk,
skubie z niego
owies świeży
A baby pękate
w cukrowych fartuchach
Śmieją się wesoło
od ucha do ucha!

Rodzic zadaje dziecku pytania: Co na wielkanocnym stole zobaczyły pisanki? Dzieci kolejno odpowiadają na pytanie, odnajdują wymieniony element i stawiają/kładą go na stole (bazie, baranek, baby). Przypomnij sobie, jakie jeszcze rzeczy możemy postawić na stole? Dziecko wymieniają ich nazwy.

2.„Stół wielkanocny” – praca z KP2.24. Przed wykonaniem zadania z KP2.24 dziecko opisuje, co jest na ilustracji. Dziecko podaje także nazwy poszczególnych figur geometrycznych.

3.„Babki wielkanocne”– modelowanie plasteliny w foremce. Dziecko umieszcza plasteline w małej foremce, dokładnie przyciskając ją palcami. Odwracają foremkę i, uderzając nią rytmicznie o stół, wydobywają babkę.

  1. CZYM SIĘ RÓŻNI PISANKA OD KRASZANKI? (piątek 2.04.21r.)

1. Wielkanocne pisanki – słuchanie wierszyka i rozmowa na jego temat.

„Wielkanocne pisanki” Dominika Niemiec

Czekam na Wielkanoc, na czekoladowe króliczki i kurki.

A! I jeszcze czekam na słodkie mazurki.

A przy tym wszystkim jestem wyjątkowo zadowolona,

bo mama będzie na pewno niezmiernie zdziwiona,

gdy zobaczy przeze mnie samodzielnie przygotowane

pisanki i kraszanki, pięknie malowane.

Są w paski i w kropki, z wiatkami i jednolite,

wszystkie mają na sobie wzorki znakomite.

Są przepiękne i w koszyczku czekają na święta.

Dzięki nim każdy będzie o tradycji pamiętać,

by iść na wybitki. Wielkanocne, kolorowe jajka zdobywać.

Zadowolona będę jeszcze bardziej, gdy będę w tej grze wygrywać.

Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat wiersza: Jak się czuje dziewczynka, oczekując na Wielkanoc? Co przygotowała na Wielkanoc? Jak wyglądają przygotowane przez dziewczynkę jajka? Rodzic tłumaczy dziecku, co to są wybitki. Gra polegała na toczeniu, np. po stole, pisanek lub kraszanek tak, aby się ze sobą zderzyły. Te jajka, które zostały stłuczone, przechodziły na własność osoby, której pisanki czy kraszanki pozostały całe.

2. „Kolorowe jajka” – doświadczenie. Rodzic przygotowuje ugotowane na twardo jajka, farbki do jajek, słoiki, wrzątek, ocet, łyżki, ręcznik papierowy. Rodzic pokazuje dzieciom, w jaki sposób farbuje się jajka przy użyciu barwników spożywczych. Pod okiem Rodzica dzieci farbują jajka i odkładają je na ręcznik papierowy do ostygnięcia

3.„Czas na wybitki” – tradycyjna zabawa wielkanocna. Dziecko wybiera jedno z wcześniej ufarbowanych jaj. Dziecko bawi się z rodzicami. Bawią się w tradycyjną zabawę – „wybitki”. Dziecko stuka delikatnie czubkiem ufarbowanego jajka o jajko przeciwnika. To, którego skorupka jajka pęknie, przegrywa i oddaje swoje jajko przeciwnikowi, który tym samym wygrywa tę potyczkę. Następnie spośród osób, które wygrały, tworzy się nowe pary i gra się powtarza. Gdy wszystkie rozgrywki się zakończą, dziecko przeliczają, ile jajek udało im się zebrać. Wygrywa ta osoba, która zebrała najwięcej jajek, bo to ona miała jajko o najtwardszej skorupce. Wygrani zostają nagrodzeni brawami.

 

Polecamy:

https://www.youtube.com/watch?v=27YCnJDHUkk

https://www.youtube.com/watch?v=6RH8hXpWnlk

https://www.youtube.com/watch?v=OCmZrAz3t-U

https://www.youtube.com/watch?v=imoS6Wkr04w

https://www.youtube.com/watch?v=qKY9oeELKn4